
Narty, śnieg i święta w górach
Stoki Czarnej Góry są 7 km od domu, a szlaki pod śniegiem wyglądają jak z bajki. Wielu gości szczególnie ceni sobie Boże Narodzenie i Sylwestra w górach.
Zimą narty, wiosną górskie wędrówki, latem rowery i zalew, jesienią złote lasy i grzybobranie. Trzy całoroczne apartamenty w odbudowanym starym domu w Stroniu Śląskim i mój subiektywny przewodnik po miejscach, za które sam pokochałem ten region.
Przyjedźcie w swojej ulubionej porze roku. Być może znajdziecie tu kolejną.

Stoki Czarnej Góry są 7 km od domu, a szlaki pod śniegiem wyglądają jak z bajki. Wielu gości szczególnie ceni sobie Boże Narodzenie i Sylwestra w górach.

Najlepszy czas na długie trasy, zanim zrobi się gorąco. Wodospady po roztopach są najpełniejsze, zamki i pałace zwiedza się bez kolejek, a w Minieurolandzie wszystko kwitnie.

Zalew Stara Morawa jest 3 km od domu, a na nim wake park. Do tego leśne trasy Singletrack Glacensis, Bike Park na Czarnej Górze i spacer w chmurach po czeskiej stronie.

Lasy wokół Stronia są w dużej części liściaste, więc jesienią cała okolica zmienia kolor. To też najlepszy czas na grzybobranie.
Ruszamy do jaskiń i kopalń: Jaskinia Niedźwiedzia, Kopalnia Złota w Złotym Stoku, Kopalnia Uranu w Kletnie. Albo zamki i pałace. Wtedy na pewno nie będzie nam padać na głowę.
Góry, rowery i zalew. Krzyżnik jest rzut beretem od domu, Śnieżnik na cały dzień, a Pętla Stronie kończy się zjazdem prawie pod same drzwi.
To był stary dom. Jego stan techniczny był na tyle słaby, że trzeba go było postawić od nowa. Nie chcieliśmy jednak, żeby zniknął. Odbudowaliśmy go w tym samym obrysie, z odtworzoną bryłą i detalami, które nadawały mu charakter.
Jeśli przyjrzycie się uważnie, zobaczycie dom taki, jaki stał tu wcześniej.
Dom stoi dokładnie tam, gdzie stał, i ma ten sam kształt.
Podobna dachówka jak na starym domu i drewniane okna, a na jednym z nich drewniane firanki od zewnątrz.
Z jednej strony domu ułożone poziomo, z drugiej pionowo, tak jak było kiedyś.
Na zewnętrznej ścianie domu wisiał obraz przedstawiający Jezusa z rodziną. Kiedyś został skradziony. Odtworzyliśmy go i dziś znów jest na swoim miejscu.


Dom stoi 300 metrów od centrum Stronia, a jednak już na jego obrzeżach: wśród zieleni, z widokiem na góry i szumem strumienia za oknem. Są w nim trzy całoroczne apartamenty, od kameralnego dla czterech osób po taki, w którym zmieści się osiem. Dwa większe mają 75 i 80 m², więc nikt nie musi się tu ściskać.
Urządziliśmy je tak, jak sami lubimy mieszkać w podróży. Nigdy nie znosiłem małych telewizorów, więc są duże. Rano czeka ekspres do kawy, a kuchnia ma wszystko, czego trzeba, żeby naprawdę gotować, a nie tylko odgrzewać.
W każdej kuchni płyta indukcyjna, zmywarka, lodówka, czajnik i komplet naczyń. W Rodzinnym i Dwupoziomowym także piekarnik, ekspres do kawy, opiekacz i blender.
Duży telewizor z kanałami satelitarnymi, jadalnia i taras z widokiem na góry. Wi-Fi w całym domu i ogrzewanie, więc jest ciepło o każdej porze roku.
W każdej łazience prysznic, suszarka do włosów i ręczniki, a w każdym apartamencie żelazko, deska do prasowania i suszarka na pranie. W Apartamencie Dwupoziomowym jest też pralko-suszarka.
Bezpłatny prywatny parking i przechowalnia sprzętu narciarskiego. Apartamenty są dla niepalących. Do stoków Czarnej Góry jest 7 km.
80 m²Przestrzeń dla rodziny
4 osoby, maksymalnie 6 · 2 sypialnie, w tym jedna otwarta · 2 poziomy
Z tego apartamentu sami korzystamy, kiedy przyjeżdżamy tu z rodziną. Duży salon z kuchnią i jadalnią, zamknięta sypialnia, druga otwarta strefa sypialniana z dużym łóżkiem i zadaszony taras z widokiem na góry. Dzieci mają gdzie się bawić, a dorośli gdzie odpocząć, i nikt nikomu nie wchodzi w drogę.
Zobacz zdjęcia i szczegóły →
75 m²Dla dwóch rodzin albo paczki przyjaciół
6 osób, maksymalnie 8 · 2 sypialnie · łazienka i osobne WC · 2 poziomy
Na dole kuchnia, salon z rozkładaną kanapą, WC i wyjście na taras. Po drewnianych schodach na górę, pod skosy dachu: dwie zamykane sypialnie (w jednej łóżko 160 cm, w drugiej dwa łóżka 140 cm) i łazienka z pralko-suszarką. W dzień każdy ma swój kąt, a wieczorem wszyscy spotykają się na dole przy wspólnym stole.
Zobacz zdjęcia i szczegóły →
35 m²Dla pary albo małej rodziny
do 4 osób · osobna sypialnia · 1 poziom
Niewielki apartament na jednym poziomie: salon z aneksem kuchennym i rozkładaną kanapą, łazienka i osobna sypialnia z dwoma łóżkami 90 cm, a z salonu wychodzi się prosto na taras. Dla tych, którzy wolą przytulnie niż przestronnie.
Zobacz zdjęcia i szczegóły →
Stronie urzekło mnie kilkanaście lat temu i do dziś odkrywam je na nowo: pieszo, na rowerze górskim, na szosie i przy stole. W promieniu kilkudziesięciu kilometrów są zamki, twierdze, kopalnie, wieże widokowe i zalew z wake parkiem. Jednego tylko nie obiecuję: tylu nowych znajomości co w kolejce na Morskie Oko tu nie zawrzecie.
Chętnie podzielę się tym, co sam sprawdziłem, więc pytajcie śmiało.

Rzut beretem od domu. Na górze świetna panorama na całe Stronie.

Trasa Singletrack Glacensis z super zjazdem praktycznie pod same drzwi.

Ok. 3 km od domu. Ładnie położony, idealny na przerwę od zwiedzania. Jest też wake park.
Byłem w Stroniu podczas powodzi i pomagałem układać worki na tamie. Wielu gości pyta o tamte dni, dlatego zebrałem zdjęcia i to, co się wtedy wydarzyło.